MicroProse po Polsku


Gry komputerowe - to jedna z najbardziej dochodowych ofert rynku oprogramowania. Sprzedawane są w setkach tysięcy egzemplarzy i przynoszą producentom ogromne zyski od pierwszych dni istnienia rynku, tj. od przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.

 

Street Rod „Silniki wyły na najwyższych obrotach. Maszyna Mavericka runęła w dół w piekielnym skręcie. Przeciążenie pozbawiło porucznika tchu, ale ani na chwilę nie zapomniał on o dwóch Migach 23 „Foxbat” siedzących mu na ogonie. Jeszcze chwila, a F-14 wyrwie świecą w górę. Zajdzie przeciwnika od tyłu i wtedy wystarczy nacisnąć spust, by dwie rakiety Sidewinder dostały swoje cele. Nie wahaj się! Zagraj w Top Gun!”

Takie reklamy zachęcają do kupna. Kampanie reklamowe kosztują miliony, ale dochód przynoszą ogromny. Także w Polsce znaleźli się ludzie, którzy postanowili zarobić na grach komputerowych.

W „Bajtku” pisaliśmy o Mózgoprocesorze, grze firmy Computer Adventure Studio, wspomnieliśmy Robbo, będziemy omawiali Freda. Wiemy, że trwają pracę nad realizacją dalszych pomysłów.

Tunnels of ArmageddonZnaczące sukcesy mogą odnieść tylko profesjonaliści. Najpoważniejszym producentem gier w Polsce jest firma Karen. Od kilku lat realizuje ona zamówienia poważnych firm amerykańskich, tworzy też własne programy. Pisze na Amigę i IBM-y.

W ciągu ostatnich sześciu lat Karen opracowała ponad 50 gier na zlecenie partnerów, takich jak Activision, California Dreams, Electronic Arts i Strategic Simulations Inc.

Pierwszym sukcesem była konwersja gry Realms of Impossibility, która w roku 1986 otrzymała nagrodę prezydenta Electronic Arts za najlepszy produkt roku. W roku bieżącym w USA sukcesy odnoszą trzy programy opracowane nad Wisłą: BlockOut, Street Rod i Tunnels of Armageddon, sprzedawane przez California Dreams.

BlockOut jest rozwinięciem popularnego Tetrisa. Autor, Aleksander Ustaszewski, stworzył wspaniałą grafikę trójwymiarową, starając się w pełni wykorzystać możliwości animacyjne komputera.

BlockOutO ile BlockOut docenili głównie fachowcy, to Street Rod zyskał uznanie szerokiej klienteli. Autorzy gry umiejętnie wykorzystali sentyment Amerykanów do samochodów z przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Owych szalonych lat rock and rolla, Elvisa Presleya i kin dla zmotoryzowanych. Epoki, która nie zapowiadała jeszcze Wietnamu, ruchu hippie, LSD i Czarnych Panter – tego wszystkiego, co odmieniło Amerykę bezpowrotnie. Street Rod to powrót do źródeł, do czasu, który minął.

Najnowszym produktem Karen jest natomiast gra Tunnels of Armageddon. Tu głównym atutem jest wspaniała grafika. Pomysł też jest oryginalny - samotny myśliwiec poruszający się w labiryncie tuneli.

Te trzy gry wyrobiła firmie dobrą opinię wśród amerykańskich partnerów. Pojawiły się nowe propozycje.w chwili obecnej Karen pracuje nad pięcioma nowymi grami, które pojawią się na rynku za oceanem z końcem tego roku. Czy będą sukcesem?

PhantasiePamiętajmy, że nie każda dobra gra może odnieść sukces. Są bardzo dobre pomysły, które ze względu na brak reklamy nie dotarły do potencjalnych odbiorców. Istnieją również gry słabe, które dzięki agresywnej kampanii reklamowej potrafiły sprzedać się, choć nie zadowalają nabywców.

Przykład firmy Karen bardzo dobrze świadczy o możliwościach polskich programistów i wystawia im piątkowe świadectwo.

Dziś jeszcze produkcja na rynek krajowy nie opłaca się ze względu na brak ochrony prawnej oprogramowania. Wiemy, że mimo to są w Polsce ludzie pracujący nad grami. Dlatego zwracamy się z prośbą do wszystkich zainteresowanych:
Jeśli napisałeś grę - skontaktuj się z nami. Postaramy się przedstawić twoją twórczość w "Top Secret".

Być może za kilka lat wspólnie doczekamy się powstania firmy, o której będzie można powiedzieć: "Polski MicroProse".

Marek Czarkowski

Artykuł z pisma: Top Secret 01, 9-10/1990

Powrót na stronę główną Spis ciekawych artykułów Powrót na górę strony