Marcin [NOL] Kawa

W bazie autorów sporo nowych danym dodałem do notki Dariusza [Bergera] Góralskiego. To chyba najwyższy stopniem były/aktualny redaktor czasopism o grach. Poza tym stworzyłem biogram Marcina [NOL-a] Kawy. Marcin, jak wielu autorów z lat 90-tych zaczynał od wydawnictw Proscriptu - Secret Service i NEO. Dość jednak szybko przeszedł do NEO Plus, gdzie spędził kilka lat, podpisując się nickiem "Nolster". Obecnie wciąż działa w branży gier, ale jako manager, nie gryzipiórek.

(18/02/2018)  / skomentuj na skomentuj na Facebooku
 
Oficjalny Polski PlayStation Magazyn nr 2/1999

Bazę czasopism uzupełniłem o cztery numery Oficjalnego Polskiego PlayStation Magazynu. To wydawnictwo CGS-u Marka Suchockiego, będące licencjonowaną edycją angielskiego magazynu The Official UK PlayStation Magazine, swego czasu najlepiej sprzedającego się periodyku o konsoli Sony na świecie. Redaktorem naczelnym polskiej wersji był Dariusz Kazik, a jego zastępcą Rafał Belke. Zdobyłem numery z 1999 roku, czyli okresu powolnego zmierzchu PSX-a. Jeszcze miało pojawić się kilka ważnych tytułów, jednak gdzieś na horyzoncie majaczył się już następca "szaraka". Co ciekawe, nikt jeszcze nie widział PS2, za to różni wizjonerzy bawili się w prorokowanie jego wyglądu. Również w OPPSM pojawiła się ciekawa i jak okazało się kompletnie nietrafiona propozycja layoutu konsoli. Same gazetki wyglądają profesjonalnie, są kolorowe, wydane na dobrym papierze, z niezłymi tekstami (choć to głównie przedruki angielskich autorów). Dużym ich atutem były dołączone CD z grywalnymi demami, a nawet pełnymi wersjami gier. Choć szczerze mówiąc te "pełniaki" to taki komercyjny wabik w sam raz na okładkę magazynu, bo w praktyce były to tytuły słabe, robione na Yaroze.

Oficjalne Polskie PlayStation Magazyny z 1999 roku Wizualizacja PlayStation 2

(12/02/2018)  / skomentuj na skomentuj na Facebooku
 
eXtra Gra 6-7/2001

Generalnie nie chodzę po sklepach z używaną odzieżą w poszukiwaniu starych konsol i gier wideo. Nigdy nie miałem szczęścia. Inni się chwalą świetnymi zakupami za grosze, ja za cały okres zainteresowania tematem kupiłem może ze dwie płyty na PS2. Jakież było moje zdziwienie, gdy, odwiedzając ostatnio sklep, w którym nigdy nic nie ma, natrafiłem na kilka fajnych retro gier. Trzy z nich dedykowane są konsoli Sega Master System (Jungle Book, Special Criminal Investigation, Renegade), dwa przenośnej konsoli PSP (The Sims 2, Spider-Man 2). Wszystkie gry są w wersji angielskiej, pudełka są kompletne, zawierają instrukcje i kartdridże/UMD-ki. Szczególnie dobre wrażenie robią kartdridże do Segi - nieporysowane, niepoplamione, w świetnym stanie wizualnym. Teraz tylko dokupię konsolę i zabawę czas zacząć.

Gry na Sega Master System

(09/02/2018)  / skomentuj na skomentuj na Facebooku
 
Pixel nr 34 z 02/2018

Ostatni weekend rozpocząłem od lektury lutowego Pixela. Na początek miłe zaskoczenie. Generalnie nie przepadam za zwykle serwowanymi pastelowymi okładkami, a tu znienacka zaatakowała mnie żywa i soczysta strona tytułowa, z efektownymi stworami z Monster Hunter World. W środku tradycyjnie pobieżnie przeleciałem recenzje nowych gier, koncentrując się na publicystyce. A tam już na wstępie niezły artykuł o komputerowym odmładzaniu gwiazd filmowych. Temat wciąż przyszłościowy, choć już obecne efekty są całkiem, całkiem... Z drugiej strony nie wiem jak wy, ale ja od razu poznałem, że Leia w "Łotrze 1" jest nieprawdziwa. Z innych tekstów, warto poczytać wspomnienie o niedawno zmarłym Ray'u Kassarze, twórcy potęgi Atari. W dziale Hall of Fame dużo i ciekawie o przygodówkach - The Last Express i serii z Texem Murphym. Trochę wstyd, że nigdy w nie nie zagrałem. Następnie mamy ciekawy wywiad z jednym z programistów Access Software, legendarnej firmy mającej na "sumieniu" takie tytuły jak Beach Head, Beach Head 2 czy kontrowersyjny, krytykowany przez prasę PRL-u Raid over Moscow, a także masę przygodówek z Under a Killing Moon na czele. Ponadto czeka kupa materiałów różnej maści: przegląd "hokejówek" (fajny, choć to nie moja parafia), rzecz o adaptacjach starych filmów akcji (czy ktoś nie lubi Commando?), krótka kariera "filmów interaktywnych" na laser dyskach itd. Dorzućmy do tego tradycyjne rubryki o grach planszowych i kosmosie, felietony stałego od jakiegoś czasu kwartetu - Borka, Emilusa, Alexa i Wojciecha Pijanowskiego oraz wiele nie wspomnianych wyżej, ale równie fajnych tekstów i już wiadomo, że nudzić się nie będziecie. Zaparzam więc kolejną kawę, zasiadam w fotelu, biorę Pixela do ręki i wkładam okulary... Bo bez okularów nie widzę.

(05/02/2018)  / skomentuj na skomentuj na Facebooku
 
PlayStation Magazin nr 1/2017

W czasie wizyty u naszych południowych sąsiadów kupiłem sobie pierwszy numer nowego magazynu PlayStation Magazin. Wydany w ostatnim kwartale 2017 roku, jest powrotem konsoli Sony na rynek prasy growej w Czechach, dziesięć lat po upadku czeskiej edycji Oficjalnego PlayStation Magazynu. Premierowy numer wygląda nieźle: 100-stronicowe czasopismo, kredowy papier, wewnątrz duży plakat Kratosa i naklejki. W środku wiele "standardowych" artykułów: historia konsol Sony, dzieje serii Gran Turismo, opis nowości IV kwartału 2017 i najlepszych zapowiedzi na 2018 rok, a także Best 100 na PS4, poradnik łowców platynek i wiele innych popierdółek. W sumie nic rewolucyjnego i innowacyjnego. Autorzy uczciwie zastrzegają, że jest to numer pilotażowy i jeśli zainteresowanie i sprzedaż będą duże, pojawią się kolejne numery, a jeśli nie... patrz nasze Retro. Ciekawostką są polskie akcenty: Superhot VR polskiego studia Superhot Team wymienione w gronie najlepszych gier na PS VR oraz Wiedźmin 3: Dziki Gon umieszczony na 10 miejscu najlepszych gier ever na PS 4. Taka śmiesznostka: wiecie, jak brzmi po czesku wiedźmiński tytuł? Ano tak: Zaklínač 3: Divoký Hon.

Superhot VR Wiedźmin 3: Dziki Gon

(29/01/2018)  / skomentuj na skomentuj na Facebooku
 
eXtra Gra 6-7/2001

Udało mi się zdobyć kompletny numer eXtra Gry z 2001 roku. Pisząc "kompletny" mam na myśli nie tylko czasopismo (będące jednocześnie instrukcją), ale także płytki z Original War i pudełko! Jak pewnie wielu z was pamięta, eXtra Gra była kioskową serią pism z dołączonymi doń grami, wydawaną w latach 2000-2008 przez CD Projekt. W tamtych czasach było sporo tego typu wydawnictw: Top Games, Ultra Gra, Cool Games, Imperium Gier. Ale tylko eXtra Gra sprzedawana była w zestawie z tekturką, która po złożeniu zgrabnie udawała oryginalne pudełko. Na dodatek dodawano solidne tytuły (Jagged Alliance 2.5 Unfinished Business, Etherlords 2Colin McRae 04, Heroes of Might & Magic III itd.), nie crapy, których pełno było np. w Imperium Gier.

eXtra Gra 6-7/2001 - zestaw

(23/01/2018)  / skomentuj na skomentuj na Facebooku
 
Konsolki firmy Tiger

Dwie gry przenośne firmy Tiger Electronics dodałem do swojej kolekcji. Pierwsza to Shinobi z 1988 - retro pełna gębą i to w dobrym stanie. Druga to WCW Grudge Match z 1999 roku - już nie taka staroć, choć pewnie niektórych z was nie było wtedy jeszcze świecie. Oba handheldy nie są jakimiś super unikatami - Tiger w trakcie swojej działalności wyprodukował ponad 200 różnych tytułów, z których większość bez problemu można nabyć na aukcjach. To, co znamienne dla produktów tej firmy, to z jednej strony efektowny wygląd obudów, z drugiej marna jakość wykonania, a szczególności plastików. Same tytuły też nie powalają. Zapomnijcie o porównywaniu tego Shinobi ze swoimi konsolowymi odpowiednikami. Z sześciu dostępnych przycisków używa się tylko dwa - podskok i rzut shurikenem. I tak cały czas. Po minucie ma się dość. WCW Grudge Match też nie jest lepszy. Zawodnicy nie mogą się poruszać po macie, mogą jedynie zadawać ciosy. Mimo trzech rodzajów uderzeń i bloku zapomnijcie o jakiejś taktyce. Najlepszy wynik osiąga się młócąc we wszystkie przyciski bez ładu i składu. Wychodzi z tego bezładna łomotanina. Katastrofa. Podsumowując, obie gry nie nadają się do grania, nadają się natomiast do prezentacji na półce. Ach te ładne obudowy...

Gra Shinobi Gra WCW Grudge Match

(19/01/2018)  / skomentuj na skomentuj na Facebooku
 
Gramy nr 4 z 06/2013

Przeglądnąłem właśnie kilka numerów Gramy!, które sprezentował mi kolega Krzysztof. Pisma w stanie niemal menniczym, z pewnością godnie zastąpią moje lekko wysłużone egzemplarze. Przewertowałem kartki z dużym zainteresowaniem, bowiem już trochę o Gramy! zapomniałem. Dla niekumatych: magazyn ukazywał się w 2013 roku, a pomysłodawcą, wydawcą i redaktorem naczelnym był Rafał [Mastermind] Dziduch, znany z prasy papierowej (Click!, Gry Komputerowe) i portali growych (gram.pl, gamezilla.pl). Założenia były takie, że miał to być tytuł opiniotwórczy, z mnogością wywiadów, publicystyki itd. Wśród autorów pojawiło się kilka znanych nazwisk (m.in. Dariusz [Konsolite] Pasturczak, Dariusz J. [Sir Haszak] Michalski i Michał [Joel] Zacharzewski). Po jakimś czasie okazało się, że Gramy! ukazuje się nieregularnie, odpycha layoutem (mało zdjęć, bloki tekstu), a i tych znanych autorów ubywa. Czwarty numer ukazał się z dłuższym niż zwykle poślizgiem, i był to jak okazało się numer pożegnalny.

(15/01/2018)  / skomentuj na skomentuj na Facebooku
 
Władysław Majewski

W bazie autorów upgrade'u doczekała się notka Rafała [Jetboy'a] Piaska oraz pojawił się biogram Władysława Majewskiego. Pasjonaci komputerowej prasy retro doskonale znają nazwisko Majewski, bowiem jest to legendarny założyciel Bajtka i Komputera - dwóch najpopularniejszych magazynów komputerowych lat 80-tych XX wieku. Z rozrywką komputerową wiele wspólnego nie miał, choć jest autorem pierwszego opisu gry (Atic Atac), który ukazał się w premierowym numerze Bajtka we wrześniu 1985 roku. Od lat pozostaje poza branżą, lecz łowcy autografów mogą go ponoć spotkać na... manifestacjach KOD-u.

(11/01/2018)  / skomentuj na skomentuj na Facebooku
 
Pixel nr 33 z 01/2018

Nowy rok zacząłem od lektury nowego Pixela. Trochu spóźnił się tym razem, w InMedio dostępny był od 5 stycznia. Wewnątrz zmiany, z których najważniejszą są metryczki z ocenami. Odżegnywali się wiele razy, że metryczek nie będzie, ale w końcu pękli. Z ciekawych materiałów, na początek warto zerknąć na podsumowanie 2017 roku okiem redaktorów. Część z nich ubiegły rok wieści rokiem Nintendo Switcha, a Zeldę: Breath of the Wild grą roku. Szkoda, że nie ma chemii między mną a tą grą. Co popróbuję, to szybko się nudzę i odrzucam ją na półkę. A w Assassin's Creed Origins zagrywam się godzinami. Taki dziwny jestem. Ale wracając do Pixela, warto poczytać o Pinball Station, warszawskim salonie gier, oferującym ponad 30 flipperów. Przypomina krakowskie Pinball Muzeum, które odwiedziłem dwa miesiące temu, choć jest znacznie mniejszy. Z retro artykułów, dużo miejsca poświęcono dwóm tytułom: Rescue on Fractalus i Dan Dare. Okazuje się, że Dan Dare to nie tylko gry, a cały przemysł, obejmujący komiksy, zabawki, a nawet słuchowisko radiowe. Ale to na Zachodzie. Kolejny tekst przyciągający uwagę to historia Activision, firmy kojarzonej z takimi klasykami, jak Pitfall!, River Raid czy Ghostbusters. W kolejce czekają też arty o Neo Geo, Czarnobylu (czarno-białe zdjęcia robią wrażenie!), grach z serii LEGO (uwielbiam!), bossach w grach, starych FPS-ach i inne. Na deser tradycyjnie rubryki o grach planszowych i kosmosie, a także felietony Borka, Emilusa, Alexa i Wojciecha Pijanowskiego. Jest co czytać. Jak zwykle zaparzam kawę...

(07/01/2018)  / skomentuj na skomentuj na Facebooku
 

Archiwum: 2017
2016
2015
2014
2013

Powrót górę strony